| Stan jamy ustnej, a zdrowie całego organizmu – najnowsze spojrzenie medyczne |
| Wpisany przez S.Z. |
| czwartek, 08 stycznia 2026 17:45 |
Stan jamy ustnej, a zdrowie całego organizmu – najnowsze spojrzenie medyczneWspółczesna medycyna coraz wyraźniej podkreśla, że to, co dzieje się w obrębie zębów, dziąseł i błony śluzowej jamy ustnej, ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Zależność ta jest wyjątkowo silna, a często niestety bagatelizowana. Dr n. med. Aleksandra Kalandyk-Konstanty – specjalistka stomatologii z krakowskiej kliniki Loftdent i autorka pracy naukowej analizującej wpływ higieny jamy ustnej na zdrowie pacjentów po zabiegach kardiochirurgicznych ostrzega, że bakterie bytujące na zębach, dziąsłach czy w przyzębiu mogą w sprzyjających warunkach przedostawać się do krwiobiegu i powodować poważne choroby ogólnoustrojowe.
Jama ustna jest integralną częścią organizmu. Nie możemy traktować jej jako odrębnego „systemu”. Jak mówi dr n. med. Aleksandra Kalandyk-Konstanty – specjalistka stomatologii z krakowskiej kliniki Loftdent jest on jak furtka do całego organizmu. To właśnie dlatego specjaliści zwracają coraz większą uwagę na prewencję, regularne leczenie i edukację pacjentów. Niewidoczny problem: jak rozwija się próchnica i choroby przyzębiaJama ustna jest środowiskiem sprzyjającym kolonizacji milionów bakterii. Już niewielkie zaniedbania mogą doprowadzić do rozwoju próchnicy, stanów zapalnych dziąseł oraz w bardziej zaawansowanych przypadkach do chorób przyzębia. – Utrzymująca się płytka nazębna jest źródłem toksyn i kwasów, które uszkadzają twarde tkanki zęba oraz struktury podtrzymujące zęby – wyjaśnia dr Aleksandra Kalandyk-Konstanty. – Jeśli nie usuwamy jej regularnie, proces zapalny szybko pogłębia się i obejmuje kolejne tkanki. - Jama ustna jako źródło chorób ogólnoustrojowychNie każdy pacjent zdaje sobie sprawę, że infekcje pochodzące z zębów mogą być czynnikiem inicjującym choroby odległych narządów. Bakterie i ich toksyny przedostają się do krwiobiegu szczególnie łatwo w okresach obniżonej odporności.
– Dla mnie jako lekarza szczególnie istotne jest to, że jama ustna często staje się „cichym zapalnikiem” problemów sercowo-naczyniowych. Dlatego współpraca stomatologa z kardiologiem powinna być standardem w sytuacji, gdy pacjent choruje na serce lub z diabetologiem, gdy ma cukrzycę – dodaje dr Aleksandra Kalandyk-Konstanty. Dlaczego pacjenci wciąż zaniedbują jamę ustną?Mimo rosnącej świadomości społecznej wciąż obserwujemy wysoki poziom zachorowalności na próchnicę i choroby przyzębia w Polsce oraz niedostateczne nawyki higieniczne. Badania wskazują, że Polacy rzadko szczotkują zęby odpowiednią techniką i częstotliwością, a nitkowanie czy oczyszczanie języka nadal pozostają rzadkością. – Najbardziej niepokojące jest to, że podstawowe zachowania takie jak dokładne szczotkowanie dwa razy dziennie nadal nie są oczywistością – zauważa specjalistka. – A to właśnie te podstawowe nawyki najskuteczniej chronią przed chorobami jamy ustnej. Zaniedbania w jamie ustnej nie są więc jedynie problemem estetycznym. To potencjalne źródło infekcji, które mogą wpływać na funkcjonowanie serca, nerek, trzustki, a nawet mózgu. Rozwój medycyny coraz wyraźniej potwierdza, że zdrowie ogólne zaczyna się w jamie ustnej. – Zawsze powtarzam pacjentom: zdrowie jamy ustnej to inwestycja w zdrowie całego organizmu. I to inwestycja, której nie da się niczym zastąpić - podkreśla dr n. med. Aleksandra Kalandyk-Konstanty z krakowskiej kliniki Loftdent. /źródło - |
| Poprawiony: czwartek, 08 stycznia 2026 18:47 |

– Pacjenci nie łączą stanów zapalnych jamy ustnej z takimi chorobami jak zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie nerek czy nawet sepsa, a to realne zagrożenia – podkreśla stomatolog kliniki Loftdent. - Badania jednoznacznie potwierdzają, że choroby przyzębia znacząco zwiększają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych – nawet o 25–70%. Mechanizm jest wieloczynnikowy. Bakterie obecne w kieszonkach dziąsłowych uszkadzają tkanki miejscowe, a poprzez rozbudowaną sieć naczyń krwionośnych mogą przenikać do układu krążenia. W blaszkach miażdżycowych wykrywano materiał genetyczny bakterii dominujących w stanach zapalnych przyzębia - wyjaśnia dr n. med. Aleksandra Kalandyk-Konstanty – autorka pracy doktorskiej analizującej wpływ higieny jamy ustnej na zdrowie pacjentów po zabiegach kardiochirurgicznych.
/